czwartek, 4 maja 2017

Koncert Mejk w Zamośćiu

Dnia 2 Maja wybraliśmy się z moim chłopkiem siostrą, i szwagrem na koncert Mejk, który odbył się w Zamościu. Na miejscu spotkaliśmy Wokalistkę zespołu - Elwirę Mejk oraz jej męża .Mieliśmy niezwykła okazje pójść z nimi do osobnego pomieszczenia porobić sobie fotki, jak również dostać płytę z autografem. Przyszedł czas na koncert. Miliśmy okazję wejść za barierki oddzielające publiczność od sceny. Oczywiście stało z nami jeszcze kilkanaście osób które nabyły opaski na rękę w namiocie, które umożliwiło im przebywanie blisko sceny . Mejk grał piosenki takie jak: Tańczę z nim do rana, Na parterze, Bo to miłość i  Mama mija. To niezwykłe przeżycie spotkać się twarzą w twarz z gwiazdami disco polo. Następny koncert 12.05 wystąpi After party w Zamościu.
Serdecznie zapraszam :)

zapraszam również  na moją stronę -------- >  https://www.facebook.com/Monikaphoto20/?fref=ts








czwartek, 27 kwietnia 2017

Krasnobród



Kilka dni temu wraz z moim chłopakiem wybraliśmy się na wycieczkę do Krasnobrodu. Jest to miast o położone w województwie lubelskim, w powiecie zamojskim nad Wieprzem, na terenie Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego. Miasto te to lokalny ośrodek usługowy, uzdrowiskowy i popularny ośrodek turystyczno-wypoczynkowy na Roztoczu Środkowym.  Latem najpopularniejszą formą wypoczynku jest plażowanie i kąpiel w zalewie położonym nad rzeką Wieprz. Zimą główną atrakcją jest liczący 500 metrów długości wyciąg narciarski na Górze Chełmowej. Atrakcyjnym miejscem w tym mieście bul punkt widokowy, który jest położony dość wysoko na północ od zalewu, gdzie od niedawna znajduje się niewielka wieża (baszta).
Nasza podróż do Krasnobrodu trwała około 1h 26min. Po drodze zajechaliśmy na kapliczkę na wodzie. Następnie pojechaliśmy nad zalew gdzie spędziliśmy tam około pół godziny. Krasnobród jest niezwykle interesującym miejscem dla osób, które chcą odpocząć nad wodą . Byłam pod wrażeniem  infrastruktury turystycznej wokół jeziora. Do dyspozycji plażowiczów w sezonie letnim są zjeżdżalnie wodne, baseny a nawet parki linowe. Oprócz tego w sąsiedztwie plaży są różnego rodzaju usługi gastronomiczne oferujące pyszne gofry, przekąski ale także drugie dania. Dla miłośników pizzy też na pewno coś się znajdzie.:) Następnie przeszliśmy się z zlewu na punkt widokowy. Jest to około 2 km piechotą. Na wieże wchodzi się schodkami, lekko nie było, ale było warto. Widoki z wieży są niesamowite,widać z niej piękny krajobraz. Jeśli nie macie pomysłu na miejsce do spędzenia wakacji to zapraszam was serdecznie do Krasnobrodu. :)


Zapraszam również na moją stronę: https://www.facebook.com/Monikaphoto20/?fref=ts
oraz na bloga mojego chłopaka  http://pzajac.cba.pl/













Punkt widokowy
Zalew
Krajobraz  z punktu widokowego

wtorek, 25 kwietnia 2017

Strzyżów

Strzyżów wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowski.
Często można spotkać informację, że w okolicach Strzyżowa znajduje się najbardziej wysunięty na wschód kraniec Polski. Faktycznie znajduje się on ok. 8 km na wschód od Strzyżowa, w zakolu Bugu we wsi Zosin, w okolicy przejścia granicznego na Ukrainę, do Uściługu.



Zabytki

Na uwagę w Strzyżowie zasługuje najstarszy z pałacy na terenie powiatu hrubieszowskiego. To późnobarokowy pałac z jego okazałym zespołem parkowym wzniesiony w latach 1762-86 z woli księstwa Ludwiki Honoraty i Stanisława Lubomirskich, przebudowany po pożarze w 1836 r. przez Ożarowskich. Pięknie położony na skarpie opadającej stromo ku nadbużańskim łąkom, częściowo zachował wystrój wnętrz z plafonami i kominkami. Po obu stronach pałacu stoją oryginalne ośmioboczne pawilony z II poł. XVIII w; zachodni mieścił kaplicę, wschodni służył jako lamus. Po wojnie w pałacu mieściła się placówka Wojsk Ochrony Pogranicza a od początków lat 60-tych po remoncie należy do cukrowni Strzyżów. Podczas remontu znikły niektóre elementy starego wystroju, ale w wielu pomieszczeniach nadal można podziwiać elementy rokokowe stiukowe, jakich -oprócz Łabuniek k. Zamościa -na Zamojszczyźnie już dzisiaj nie ma.

Odwiedzając to miejsce warto zwrócić uwagę na niektóre detale. Pałac jest dwukondygnacyjny, zwrócony frontem na północ. Środkowy ryzalit frontowy zwieńczony został trójkątnym szczytem, w którym umieszczone zostały kartusze herbowe Starzeńskich i Skarżyńskich -lis i Bończa, bo za ich czasów przebudowywano tę część dworu. Od północno - zachodniej strony pałacu zachowała się sadzawka z kolistą wysepką, na której pobudowano muszlę koncertową. W Strzyżowie godna uwagi jest cerkiew z 1817 r. Zamieniona na cerkiew prawosławną po likwidacji unickiej diecezji chełmskiej w 1875 r. Rekoncyliowano ją na kościół rzymskokatolicki.

Kolejną atrakcją w Strzyżowie było tzw Morskie oko. Pomyślicie że mi się coś pomyliło, że Morskie oko jest w Zakopanym, ale nie moi drodzy my na Lubelszczyźnie też mamy własne morskie oczko :)
Kilka dni temu miałam okazje tam się wybrać z moim chłopakiem i wiecie co? Powiem wam ze tam jest pięknie. Będziecie mogli sami to zobaczyć na zdjęciach które zostaną za chwile umieszczone.


























sobota, 15 kwietnia 2017

święta,święta, święta


Z okazji świąt Wielkiejnocy chciałabym wam życzyć:
Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka,
szalonego i wyjątkowo mokrego śmigusa-dyngusa
oraz samych słonecznych i cudownych dni

Ale mój post nie skończy się tylko na życzeniach. Chciałabym się podzielić z wami czymś co zrobiła moja babcia, ale jeszcze wam nie zdradzę co to będzie, oraz dekoracjami świątecznymi.

Po dekorowaniu wielkanocnych pisanek pora na Wielkanocne tradycje. Zastanawialiście się kiedyś po co święcimy palmy, dlaczego do koszyka ze święconką wkładamy jajka i kiełbasę itd?
Zaraz wszystkiego się dowiecie.

Głównymi, wielkanocnymi zwyczajami które znam są 40-dniowy post, uroczyste msze święte w Wielkim Tygodniu poprzedzającym Wielkanoc, rekolekcje, a także święcenie pokarmów w Wielką Sobotę.Powiedzmy ze wszyscy znają te tradycje, lecz znalazłam tradycje o których przyznaje nie miałam zielonego pojęcia

1 święcenie palmy na szczęście

Wielki Tydzień poprzedzający Wielkanoc rozpoczyna się Niedzielą Palmową. Dawniej nazywaną ją też kwietną lub wierzbną. Palemki (wierzbowe rózgi, gałązki bukszpanu, malin, czy porzeczek) zdobiono polnymi kwiatami, mchem, ziołami i kolorowymi piórami. Poświęconą palemką uderzało się lekko domowników w celu zapewnienia im szczęścia na cały rok

2
topienie Judasza Niezwykle ważnym dniem Wielkiego Tygodnia jest Wielka Środa. Tego dnia młodzież, szczególnie chłopcy, topili Judasza. Ze słomy i starych ubrań tworzono wielką kukłę, którą wleczono na łańcuchach po całej okolicy. Przy drodze ustawiali się gapie, którzy okładali kukłę batami. Na koniec „zdrajcę” topiono w stawie lub okolicznym bagienku. W ten sposób wymierzano „zdrajcy” sprawiedliwość.

3 świąteczne porządki

Tradycją wielkanocną jest robienie gruntownych, świątecznych porządków w domu.

4 święcenie pokarmówTego dnia należało poświęcić kosz z jedzeniem. Nie mogło w nim zabraknąć baranka, jako symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego, czy mięsa i wędlin na znak, że kończy się post.

5 śmigus-dyngus

Chyba każdy z nas zna tę zabawę. Śmigus – Dyngus, zwany również Lanym Poniedziałkiem,dziś jest największą frajdą dla dzieci.Kiedyś, oblewać można było wszystkich i wszędzie. Zmoczone tego dnia panny miały większe szanse na zamążpójście.

6 malowanie pisanek

Jajko króluje na wielkanocnym stole. Jest symbolem życia i odrodzenia. Tradycja pisanek to frajda szczególnie dla dzieci, choć i dorośli odnajdują w dekorowaniu jajek sporo frajdy. Ja jestem tego przykładem 😉


7 Topienie Judasza
Kolejnym ważnym dniem Wielkiego Tygodnia jest Wielka Środa. Młodzież, zwłaszcza chłopcy, topili tego dnia Judasza. Ze słomy i starych ubrań robiono wielka kukłę, którą następnie wleczono na łańcuchach po całej okolicy. Przy drodze ustawiali się gapie, którzy okładali kukłę kijami. Na koniec wrzucano „zdrajcę” do stawu lub bagienka. Wymierzanej w ten sposób sprawiedliwości stawało się zadość
.

                                                                  
Przejdźmy do tego co zrobiła moja babcia.
Podziwiam ją ponieważ  w wieku 86 lat zrobiła sama Mazurek Drożdżowy i nie tylko to. Jak na swój wiek dużo. Z dnia na dzień coraz bardziej mnie zadziwia. Możecie sami to zobaczyć na zdjęciach, które zrobiłam.



Mazurek Drożdżowy

Tort owocowy

Jajka faszerowane
Pomalowane jajko styropianowe 
Stroik
































czwartek, 13 kwietnia 2017

coś nowego

Rekonstrukcja czołgu T-34

  Dzisiejszego dnia wraz z moich chłopakiem pojechaliśmy do Dubienki. Jest to wieś położona w województwie Lubelskim, w powiecie chełmskim, w gminie Dubienka. Na sam początek pojechaliśmy na zalew. Wiatr wiał okropnie, ale samo miejsce jest piękne. Możecie je zobaczyć na zdjęciach zrobionych prze ze mnie.
Kolejną atrakcją był pomnik czołgu  T-34, który znajduje się na centralnym placu. Pomnik ten upamiętnia przekroczenie Bugu w lipcu 1944r. przez główne siły I Armii Wojska Polskiego. Jest jeszcze kilka miejsc wartych uwagi. Jednym z nich jest Ratusz przy ulicy 3 Maja, którego budowę rozpoczęto w 1904r. a ukończono w 1905r. Do II wojny światowej znajdował się w nim magistrat, mieszkanie burmistrza i areszt z trzema celami.  Od wojny do chwili obecnej mieści się w budynku siedziba gminy. Pomimo wielu przeróbek wewnątrz budynku, fasada z dość ciekawą sztukaterią zachowała swój pierwotny wygląd. Następne miejsce to Bizantyjsko – ruska cerkiew murowana, położona jest w centralnej części osady w sąsiedztwie szkoły i urzędu gminy. Została wzniesiona w końcu XIX wieku. Budynek utrzymany w stylu bizantyjsko – ruskim, zwieńczony wieżami.

                                                                                

Zalew w Dubience







środa, 12 kwietnia 2017

Warszawa

                                                            Siema,
chciałabym przedstawić wam kolejne miejsce, a mianowicie Warszawę. Ja i mój chłopak Paweł bardzo lubimy podróżować, więc wybraliśmy się na początku stycznia 2017r do naszej stolicy. Pierwszego dnia postanowiliśmy zwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego. Utworzone zostało w 1983 jako Muzeum i Archiwum Powstania Warszawskiego. Ekspozycja przedstawia walkę i codzienność powstania na tle okupacji, poprzez ukazanie złożonej sytuacji międzynarodowej, aż po powojenny terror komunistyczny i losy powstańców w PRL. Muzeum wykorzystuje nowoczesne techniki audiowizualne. Są one bardzo przydatne w dotarciu do jednego z głównych jego adresatów, czyli młodzieży, pozwalają także w sposób inspirujący opowiadać o historii i patriotyzmie. W muzeum jest wiele zgromadzonych eksponatów takich jak: broń, dokumenty, listy, przedmioty osobiste, fotografie, informacje biograficzne i historyczne, a także mapy, tablice oraz filmy z 1944. Muzeum ma charakter interaktywny i narracyjny: oddziałuje obrazem, światłem i dźwiękiem. Aranżacja wnętrza i wykorzystanie efektów multimedialnych mają przybliżyć powstańczą rzeczywistość. Wiele elementów ekspozycji ukazuje historię powstania poprzez pryzmat przeżyć i losów jego uczestników.Wieczorem następnego dnia pojechaliśmy na stare miasto. Wysiadając z autobusu nie mogliśmy uwierzyć jak pięknie oświetlone są ulice Krakowskiego Przedmieścia. Naszym oczom ukazał się widok pięknych światełek, które złączone do kupy tworzyły zapierający dech w piersiach widok. Ciężko mi jest to wam opisać, gdyż uważam że żadne słowa nie oddadzą tego widoku po prostu musicie to zobaczyć sami.
Nagle zaczął padać śnieg coraz mocniej i mocniej, wiec postanowiliśmy poszukać jakiegoś fajnego miejsca, no i znaleźliśmy bar, który nazywał się Same Krafty. Mają tam duży wybór piw,które zazwyczaj nie są spotykane w zwykłych sklepach. Nazajutrz poszliśmy do Królewskiego Ogrodu Światła, gdzie odbywała się Świąteczna iluminacja.


Królewski Ogród Światła w Wilanowie
W Ogrodzie Wyobraźni czekają was niezwykłe pokazy łączące światło z muzyką klasyczną. Na Złotym Dziedzińcu znajduje się zaprzężona w sześć koni królewska karoca do, której można wsiąść i zrobić sobie zdjęcie. W weekendy zaś na fasadzie pałacu wyświetlane są mappingi, czyli trójwymiarowe pokazy łączące światło, obraz i dźwięk, pod wpływem, których poszczególne elementy dekoracji ożywają. Świetlna instalacja jest doskonałą propozycją na zimne i szare wieczory zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Musicie sami to zobaczyć! Oczywiście dołączam zdjęcia które znajdują się również na mojej stronie na Facebooku https://www.facebook.com/Monikaphoto20/?fref=ts
Gorąco polecam :)

Ciuchcia na Krakowskim Przedmieściu


Krakowskie Przedmieścia
Świąteczne życzenia od Pałacu Wilanowskiego
Fontanna na Złotym Dziedzińcu







wtorek, 11 kwietnia 2017

Kryłów






Kryłów - miejscowość położona nad Bugiem, w gminie Mircze, powiecie hrubieszowskim, województwie lubelskim.
    W latach 1523 - 1869 roku posiadał prawa miejskie. Od 1867 do 1954 był siedzibą gminy, następnie do roku 1973 gromady.
    Był też centrum, składającej się z miasta i okolicznych wsi, Włośći Kryłowskiej, którą rozparcelowano w latach 1929 - 1931.
    W latach 1593 - 1612 działało tu słynne Gimnazjum Kalwińskie, uczelnia wyższa o wysokiej renomie.

    Początki osadnictwa sięgają X wieku, na wyspie istniał gród, który był zapewne jednym z Grodów Czerwieńskich. Prawa miejskie Kryłów otrzymał około 1523 roku (w tym roku wymienia się Kryłów jako miasto). Na przełomie XVI i XVII wieku działa tutaj uczelnia wyższa.
Najludniejszy był na początku XX wieku mieszkało w nim około 3000 ludzi (Polaków, Żydów i Ukraińców. I wojna światowa zatrzymała szybki rozwój miasta. Przed II wojną światową liczył 2500 mieszkańców, w roku 1943, 1500 ludzi, a po wojnie jedynie 300 osób, w drugiej połowie XX wieku Kryłów liczył najwięcej 600 mieszkańców dzisiaj liczy około 400 osób (wliczając do liczby ludności wieś Prehoryłe, która była zaliczana jako przedmieście Kryłowa - tak zdaniem wyliczano ludność Kryłowa przed 1943 rokiem, daje liczbę ludności odpowiednio: 1100 i obecnie 800 mieszkańców).

    Geneza nazwy miejscowości, jak by się mogło zdawać nie ma nic wspólnego z rosyjskim bajkopisarzem Kryłowem, lecz nawiązuje do nazwy "Kryjów". W dawnych wiekach tereny te najeżdżane były przez Tatarów, którzy rabowali i mordowali żyjących tu ludzi. Aby uniknąć śmierci i uchronić mienie przed zrabowaniem ludzie skrywali się w małym drewnianym zameczku na wyspie, która w połączeniu z rozległymi bagnami stanowiła bezpieczną fortecę.      W wieku XV istniał już w miejscu drewnianej warowni murowany zamek wzniesiony przez Tęczyńskich herbu Topór, drewniany kościół i miasteczko, które zostało zniszczone przez Szwedów w 1655 roku. W tym czasie od XVI wieku Kryłów stanowił własność kolejno znacznych wówczas rodów: Ostrorogów, Radziejowskich, Prażmowskich, Jeżewskich, Chrząnowskich i Horodyskich.

    Do dnia dzisiejszego przetrwało wiele zabytków : kościół , ruiny zamku, cmentarz katolicki ,unicki, prawosławny i kirkut żydowski, ogrodzenie klasztorne wraz z figurą świętego Jana Nepoucena i studnią, brama pałacowa w parku a także cudowne źródełko przy figurze świętego Mikołaja na "Wilczym Uroczysku", gdzie dawniej poganie prawdopodobnie czcili boga Welesa.

    Historia Kryłowa wiąże się nierozerwalnie z zamkiem, który już od ponad 500 lat stoi na naturalnej wyspie - dawniej, jako graniczna stanica, chronił Polskę od najazdów ze wschodu (tatarskich, tureckich, moskiewskich, kozackich). Dziś jest wspaniałą atrakcją turystyczną.










Koncert Mejk w Zamośćiu